W ostatniej europejskiej dżungli, wzdłuż rzeki Trebižat w Bośni, ukryta jest seria wodospadów, które mogłyby uchodzić za młodszą siostrę wodospadu Niagara. Oddalony i trudny do zlokalizowania bez przewodnika, cel podróży oferuje możliwość kąpieli w mroźnych wodach pod kaskadą wody, która zanurza się z 83-stopowych klifów w naturalnym jeziorze (jest tam nawet huśtawka linowa). "Cała okolica jest wyjątkowo zielona, z drzewami czystymi, topolami i figowcami" - mówi Samer Hajric, przewodnik górski i koordynator programu Exodus. "Formacje skalne i tufowe goszczą gęste porosty, mchy i trawy, nadając im szmaragdowy kolor - w pobliżu wodospadów nie ma prawie żadnych formacji stworzonych przez człowieka, które mogłyby zakłócić naturalne środowisko". Podczas gdy wodospady Kravice nie są duże pod względem wielkości, są porównywalne do parków narodowych Krka lub Plitvice w Chorwacji, ale są mniej ruchliwe, wyjaśnia Hajric.